W Sosnowcu podczas interwencji związanej z domową awanturą, policjanci odkryli defibrylator AED, który został skradziony z pobliskiej biblioteki. Urządzenie ratujące życie znajdowało się w mieszkaniu mężczyzny, który przyznał się do kradzieży. Wartość skradzionego sprzętu przekroczyła 4 tysiące złotych, co grozi mu surowym wyrokiem.
Interwencja miała miejsce przy ulicy Spadochroniarzy, gdzie sosnowieccy wywiadowcy reagowali na zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Podczas przeszukania mieszkania policjanci natknęli się na defibrylator, co wzbudziło ich zainteresowanie. Po zapytaniu o jego pochodzenie, 38-letni mieszkaniec przyznał, że zabrał urządzenie z terminala znajdującego się przy miejskiej bibliotece, jednak nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego działania.
Mężczyzna został zatrzymany, a wartość skradzionego defibrylatora szacuje się na ponad 4 tysiące złotych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież mienia o takiej wartości grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. Cała sytuacja zwraca uwagę na konieczność dbania o ochronę sprzętu medycznego, który jest niezbędny w wielu kryzysowych sytuacjach.
Źródło: Policja Sosnowiec
Oceń: Policja zabezpieczyła skradziony defibrylator w Sosnowcu
Zobacz Także


