Zespół piłkarek Czarnych Sosnowiec przystępuje do rewanżowego meczu 1/8 finału Europa Cup po porażce z norweskim SK Brann, która miała miejsce w ich debiutanckim spotkaniu w rozgrywkach. Mecz zakończył się wynikiem 0:3, jednak trener i wiceprezes klubu nie tracą optymizmu. Rewanż odbędzie się 11 listopada na ArcelorMittal Park w Sosnowcu, gdzie zespół nie zamierza się poddawać. Warto odnotować, że norweskie rywalki mają znacznie większe doświadczenie w europejskich pucharach.
Podczas pierwszego spotkania, Czarnym nie udało się zrealizować planu, który zakładał sprawienie niespodzianki. Po niespełna 20 minutach meczu cztery raz zdołały znaleźć drogę do bramki, dosłownie zaskakując sosnowiczanki oraz ich kibiców. Zespół czarno-czerwonych usiłował powalczyć, ale prowadzenie rywalek przyczyniło się do frustracji i zniechęcenia. Trener Sebastian Stemplewski zaznacza, że zespół musi wyciągnąć wnioski z tej porażki, jednak nie zamierza rezygnować z walki o korzystny wynik w rewanżu.
Norwegian SK Brann, mimo że nie znalazł się w najlepszej formie podczas rozgrywek Ligi Mistrzyń, zdołał przejść do Europa Cup, gdzie odnotował udane występy. Ich dotychczasowy sukces stawia je na solidnej pozycji w starciu z Czarnymi. Mimo to, wiceprezes klubu Grzegorz Majewski zapewnia, że zespół nie spocznie na laurach i wyciągnie lekcje z dotychczasowych doświadczeń. Rewanżowe spotkanie ma odbyć się 11 listopada o godzinie 17.00, a bilety można nabyć na stronie klubu, co powinno przyciągnąć rzesze kibiców do wsparcia swoich piłkarek na własnym boisku.
Źródło: Urząd Miasta Sosnowiec
Oceń: Piłkarki Czarnych Sosnowiec z nadzieją przed rewanżem w Europa Cup
Zobacz Także

